Dzisiaj chciałabym skupić się trochę na tym, w jaki sposób można wspierać integrację sensoryczną w warunkach domowych. Co Ty, jako rodzic możesz zrobić, żeby pomóc dziecku w odbieraniu bodźców? Nie musisz wcale wydawać dużo pieniędzy, żeby wesprzeć swoje dziecko. Większość z tych podpowiedzi nie kosztuje zupełnie nic. No, może zmianę podejścia rodziców do wychowania 😉
Jeśli jeszcze nie wiesz, czym dokładnie jest integracja sensoryczna i jakie są jej objawy, możesz zapoznać się z naszym artykułem >>KLIK<<
Pozwalaj dziecku poznawać świat wszystkimi zmysłami
Od najmłodszych lat nie ograniczaj dziecka. Bardzo często wystarczy nie przeszkadzać mu w odkrywaniu świata, oczywiście w granicach zdrowego rozsądku i tak długo, jak jest to dla niego bezpieczne. Niech maluch ma do czynienia z różnymi zapachami, fakturami. Pozwalaj mu biegać na bosaka wszędzie, gdzie tylko się da. Nie trzeba wydawać mnóstwa pieniędzy na modne gadżety typu ścieżka sensoryczna, gdy coś takiego jest dostępne zupełnie za darmo w lesie. I tu przechodzimy do kolejnego punktu…
Las zamiast ścieżek sensorycznych
Jest to dużo bardziej oddziałujące na zmysły doświadczenie niż sztucznie wytworzone przez ludzi ścieżki sensoryczne, które nierzadko kosztują wiele pieniędzy. Po pierwsze stworzona ścieżka sensoryczna nigdy nie będzie aż tak różnorodna jak świat przyrody. Po drugie lesie są też bodźce inne niż w pomieszczeniu i oddziałujące na więcej zmysłów niż tylko dotyk: odgłosy natury – szum drzew, śpiew ptaków, zapach drzew, kwiatów, ziemi i kojąca wzrok wszechobecna zieleń. Na początku swojego życia dziecko poznaje świat nie tylko za pomocą dłoni, ale również stopami. W miarę możliwości nie wsadzajmy go w buty. Niech pozna jak miękka jest trawa, czym się różni ubita ziemia od miękkiego piasku. Niech samodzielnie sprawdzi, czy wygodnie chodzi się po szyszkach. WAŻNE! Zanim pozwolisz dziecku chodzić boso na zewnątrz, upewnij się, że podłoże jest bezpieczne. Czy nie ma rozbitych kawałków szkła, o które mogłoby się skaleczyć.
Pozwalaj maluchowi jeść nie tylko zupki dla niemowlaków
BLW to skrót od “Baby-Led Weaning”. To metoda wprowadzania pokarmów stałych dla niemowląt, która polega na pozwalaniu dziecku samodzielnie eksplorować jedzenie od momentu, kiedy jest gotowe na rozszerzenie diety. W BLW nie stosuje się tradycyjnego karmienia łyżką, a zamiast tego dziecko samo chwyta kawałki jedzenia i wprowadza je do ust. Nawet jeśli z jakiegoś powodu nie jest to metoda (nie jest bez wad – BLW to bałagan, niektórzy rodzice mogą mieć też obawy o zakrztuszenie), która Ci odpowiada – spróbuj od czasu do czasu dać dziecku wybór, co je. Niech poznaje różne smaki i faktury.
Organizuj różnorodne zabawy wspierające integrację sensoryczną
Integrację sensoryczną dzieci mogą wesprzeć zabawy takie jak na przykład malowanie palcami, plastyczne aktywności sensoryczne – przesypywanie kasz, ryżu, zabawy w „gotowanie” z różnymi składnikami znalezionymi w kuchni. Nieocenionym źródłem inspiracji jest chociażby pinterest, gdzie można znaleźć różne sposoby na kreatywne zabawy z dziećmi.
Nie przesadzaj z ekranami i elektroniką
Choć wiem, że bajki puszczane dzieciom bywają kuszące i nieraz ratują rodzicom życie, warto pilnować czasu ekranowego. Małe dzieci nie potrzebują bajek (prędzej to właśnie my, rodzice, ich potrzebujemy :)). Im więcej dziecko siedzi bezczynnie, patrząc tylko w ekran i biernie przyjmując serwowane mu treści, tym mniej czasu może poświęcić na to, żeby poznawać świat pozostałymi zmysłami.
Postaraj się nie przebodźcować dziecka
Warto od najmłodszych lat wprowadzać dzieciom jak najwięcej doświadczeń sensorycznych i bodźców. Należy to jednak robić powoli rozważnie, żeby nie stresować dziecka i nie doprowadzić do przebodźcowania. Nic na siłę – najczęściej wystarczy być obok dziecka ale pozwalać mu na samodzielne odkrywanie świata, a reagować tylko w przypadku jakiegoś zagrożenia. Ważne jest żeby stwarzać dziecku warunki ku temu – zabieraj je w różnorodne miejsca. Siedząc w domu i oglądając telewizję, dziecko nie będzie miało okazji do rozwoju integracji sensorycznej.

