Kreatywność to jedna z tych cech, które są i będą coraz bardziej pożądane na rynku pracy. Ułatwia życie, pozwala myśleć poza przysłowiowym pudełkiem. Każdy rodzic chciałby, żeby ich dziecko takie było – myślało twórczo, tworzyło idee, a w przyszłości stało się kimś, kto odmieni ten świat. Jednak jak wspomóc rozwój kreatywności u dziecka, gdy sami nie jesteśmy kreatywni? Mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Dzieci są z natury kreatywne. Bardzo często wystarczy je wspierać i nie przeszkadzać w ich twórczych próbach, nawet jeśli nie zawsze wydają nam się sensowne czy pożyteczne. Dopiero zmiana myślenia o zabawie dziecka, pozwoli nam w pełni zrozumieć, że rozwój wyobraźni dziecka najczęściej hamują… dorośli.
Nie ograniczaj dziecka – nie krytykuj jego pomysłów, nawet jak są dziwne, może szalone. Nie dziel zabaw i zabawek na mądre/edukacyjne (czyli te, podczas dziecko się, Twoim zdaniem, uczy czegoś przydatnego) i głupie/bezsensowne. Każda zabawa ma sens. Każda czegoś uczy. I nawet jeśli dziecko nie będzie recytowało z pamięci nazw zwierząt, znało flag i dwóch języków, naprawdę nic się nie stanie. Nie próbuj więc na siłę wymyślać zabaw, które koniecznie czegoś dziecko nauczą. W przyszłości wystarczy mu kreatywność, umiejętność logicznego myślenia i elastyczność. Potrzebną wiedzę może zdobyć zawsze, a jak trzeba to zrobić szybko… z pomocą przychodzi Google. A zabawki, które najlepiej rozwijają kreatywność to wcale nie drogie pomoce montessori, a często zwykły kijek i kamień, który towarzyszy dzieciom jako kompan zabawy od zarania dziejów.
To tak słowem wstępu. A teraz więcej konkretów.
Co możesz zrobić jako rodzic, by dziecko rozwinęło kreatywność?
- Kupuj zabawki, które wymagają użycia wyobraźni. Wybieraj dla dziecka zabawki, które pobudzają wyobraźnię i zachęcają do twórczej zabawy – klocki, z których zbuduje co tylko zapragnie – budowle, roboty, postacie, zabawki imitujące sprzęty domowe (odkurzacze, kuchenki), sprzęty i stroje różnych zawodów np. strażaków, lekarzy, kasjerów, które pozwolą dziecku wcielać się w różne role, zabawki do piasku, ale piasek kinetyczny czy ciastoliny.
- Pozwól dziecku tworzyć. Daj dziecku warunki do tworzenia – kupuj różne rzeczy plastyczne – masy jak glina samoutwardzana, modelina, plastelina, ale też kredki, farby, pastele. Daj dziecku niemal nieograniczony dostęp do zwykłych białych kartek i zobacz jak samo z siebie tworzy istne dzieła sztuki. Podziwiaj to, co stworzy i chwal, ale mądrze, z zaangażowaniem. Zwracaj uwagę na rzeczy, które naprawdę ci się podobają. Dziecko wyczuwa, gdy na rodzic na odczepnego powie mu, że fajne, a nawet nie spojrzy.
- Edukuj w sztuce, wychowuj kulturalnie. Pokazuj dziecku różne dziedziny sztuki – zabieraj na koncerty, do muzeów, do teatru. Zapoznawaj z muzyką klasyczną, pokazuj rzeźby oraz obrazy. Pozwól dziecku, żeby doceniło, po swojemu, pokazywane mu dzieła sztuki. Ale! Tu ważna uwaga – dziecko jest zawsze dzieckiem. Musisz ocenić, czy maluch będzie w stanie wysiedzieć w muzeum, czy może warto poszukać dla niego wydarzeń związanych ze sztuką przeznaczoną dla najmłodszych. Zwłaszcza w miastach jest duży wybór wydarzeń dla maluchów, które umożliwiają im edukację kulturalną od najmłodszych w sposób ciekawy dla dziecka i biorący pod uwagę jego naturalną ruchliwość i brak skupienia uwagi.
- Czytajcie dużo wspólnie! Czytajcie osobno. Czy kogoś trzeba jeszcze przekonywać, że czytanie rozwija wyobraźnię? Mam nadzieję, że nie! To świetne i tanie narzędzie, żeby wykształcić w dziecku kreatywność i ciekawość. Nie musicie nawet kupować książek – możecie wybrać te z biblioteki. Czytajcie opowieści, które wciągną dziecko – to ma być zabawa i ma zachęcić najmłodszych do tego, żeby w przyszłości też chętnie sięgały po książki. Na ambitniejsze i edukacyjne lektury przyjdzie jeszcze czas. Drugi ważny punkt – czytaj też samodzielnie. Niech dziecko widzi, że również pochłaniasz książki i jest to dla Ciebie fajna zabawa. Bo dzieci uczą się przez przykład. Nie wystarczy, że powiesz synowi lub córce, że czytanie jest fajne. Jeśli mu tego nie pokażesz – nie uwierzy.
- Ogranicz dziecku ekrany. Zastanów się, czy dziecko nie za często korzysta z ekranów. Oczywiście jest mnóstwo fajnych, wartościowych gier, które także rozwijają wyobraźnię jak np. Roblox, Minecraft, są też wartościowe i edukacyjne bajki i programy, ale wszystko z umiarem. Tym bardziej, gdy dziecko biernie przyjmuje treści – oglądając bajki czy programy, nie musi specjalnie myśleć nad tym, co pojawia się na ekranie. W takim wypadku trudno mówić o rozwijaniu kreatywności, a gdy dziecko przed ekranem spędza prawie cały wolny czas, nie ma szans na rozwój.
- Ruch to zdrowie. Ruch to kreatywność. Aktywność fizyczna nie jest pierwszą rzeczą, która większości ludzi będzie kojarzyła się z kreatywnością. A jednak dbanie o zdrowie fizyczne i sport, jak wskazują badania, wpływa pozytywnie nie tylko na zdrowie psychiczne, ale i kreatywność i myślenie. Nie musicie zmuszać dziecka do sportów ekstremalnych ani nawet zapisywać na żadne dodatkowe zajęcia, jeśli nie czujecie takiej potrzeby lub dziecko nie ma ochoty. Dzieci zazwyczaj same zapewniają sobie codzienną dawkę ruchu. A jeśli nie… wystarczy nawet zwykły spacer na świeżym powietrzu, co dodatkowo dotleni mózg.
- Spędzajcie czas w naturze. I tak płynnie przeszliśmy do punktu siódmego czyli spędzania czasu w naturze, na świeżym powietrzu. Natura inspiruje, wyzwala kreatywność. Możecie zaproponować dziecku aktywności typu zbieranie liści, żołędzi, kasztanów i roślin, z których później zrobicie prace plastyczne. A możecie po prostu pójść na zwykły niezobowiązujący spacer, podziwiać przyrodę, opowiadać sobie historie. Ilość dźwięków, kolorów i zapachów pobudza wszystkie zmysły i wpływa na naszą wyobraźnię – i to niezależnie od wieku.
- Grajcie w kreatywne gry. Nie chodzi o gry komputerowe, choć jak wyżej wspomniałam i te potrafią być wartościowe i wspierać rozwój kreatywności Twojego dziecka. Ale poszukajcie gier planszowych, zwłaszcza takich, które wymagają od dziecka trochę więcej kombinowania jak np. Catan, kroniki zamku Avel. Jeśli nie macie funduszy na gry planszowe – nic nie szkodzi! Zupełnie za darmo możecie zagrać w stare dobre kalambury, które również wymagają niemałej kreatywności.
- Metoda projektowa. Twórzcie własne rozbudowane projekty, które mogą pełnić też funkcję edukacyjną – zróbcie przewodnik po własnej okolicy, samodzielnie nagrajcie film dokumentalny w parku, przygotujcie jakąś makietę, zorganizujcie wystawę sztuki lub przedstawienie na które zaprosicie rodzinę i znajomych. Więcej o metodzie projektowej przeczytacie tutaj.
- Twórzcie kreatywnie RAZEM. Pisałam już o dawaniu przykładu w punkcie o czytaniu, ale dotyczy to wszystkich punktów. Bądź aktywnie zaangażowany w kreatywne działania z dzieckiem. Wspólne rysowanie, konstruowanie czy eksperymentowanie pokaże dziecku, że Ty też się starasz, Ty też chcesz tworzyć, że to co robicie jest wartościowe i ważne także dla Ciebie. Nie tylko zachęcisz dziecko do dalszych działań, które z czasem będą bardziej i bardziej samodzielne, ale też otrzymasz dodatkową wartość – wspólnie spędzony czas, dzięki któremu wzmocni się Twoja więź z dzieckiem.
- Nie bój się szukać inspiracji. Nie musisz być kreatywny, żeby dbać o rozwój kreatywności swojego dziecka. W Internecie jest cała masa wspierających treści. Wykorzystaj inspiracje z social mediów – Facebooka czy Instagrama, zapisuj pomysły. Jeśli wolisz wyszukiwać konkretne aktywności to oprócz oczywistego Googla, warto zajrzeć na Pinterest, gdzie aż roi się od opisanych rozmaitych kreatywnych aktywności.
Pamiętaj, że to wszystko ma być dobrą zabawą! Jeśli dziecko nie chce korzystać z zaproponowanych mu aktywności, nie przejmuj się i nie bierz tego do siebie. Porozmawiajcie i razem ustalcie, co będziecie robić. Kreatywne odpowiedzi dziecka, mogą Cię zachwycić! Nie zapominaj też, że każde dziecko jest inne, dlatego warto dostosować podejście do jego indywidualnych zainteresowań i potrzeb. Najważniejsze, żeby maluch dobrze się bawił, a wtedy jego kreatywność rozwijać się będzie zupełnie sama.

